Mam już firmę

  • Jak wrócić na rynek po przerwie?

    Powrót firmy na rynek następuje po okresie zawieszenia działalności lub w wyniku ponownego zarejestrowania zamkniętej firmy. Formalnie ponowne uruchomienie firmy podobne jest do zakładania nowego przedsięwzięcia i opiera się o złożenie wniosku do CEIDG. Praktycznie jednak jest łatwiejsze – powracający przedsiębiorca ma większą wiedzę i doświadczenie w prowadzeniu biznesu.

    Ponowne otwarcie firmy po jej zamknięciu oznacza ponowne zarejestrowanie w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Firmę można zarejestrować w „jednym okienku” tak jak przy pierwszej rejestracji firmy (więcej o zakładaniu działalności gospodarczej znajduje się tutaj: www.edufin.pl) i nadać jej poprzednią nazwę (o ile nie została zajęta w okresie kiedy nasza firma była wykreślona z CEIDG). Składając wniosek do CEIDG należy podać numer REGON, nadany przy rejestrowaniu firmy po raz pierwszy. Niestety, przedsiębiorca drugi raz wchodzący ze swoją firmą na rynek nie może skorzystać z preferencyjnego „małego ZUSu”.

    Dla firm, które przeżywają okresowe trudności (np. zyski z działalności okazują się zbyt niskie), dogodniejsze jest zawieszenie działalności gospodarczej niż jej likwidacja a potem wznowienie. Prawo umożliwia zawieszenie działalności nawet do 24 miesięcy, a potem jej wznowienie, pod warunkiem, że firma nie zatrudnia pracowników. Dla firm, które dopadły trudności to szansa na przetrwanie. Zawieszenie działalności gospodarczej może ułatwić przedsiębiorcy przejście przez np. jakiś trudny moment zawodowy, a jednocześnie nie każe mu likwidować działalności. Należy jednak pamiętać, że po 24 miesiącach od daty zawieszenia działalności należy podjąć decyzję o wznowieniu. Jeśli decyzja nie zostanie podjęta, firma zostanie automatycznie wykreślona z rejestru CEIDG.

    Wznowienie działalności gospodarczej formalnie nie jest skomplikowane. Wniosek do CEIDG o wznowieniu działalności można złożyć osobiście w najbliższym urzędzie gminy/miasta, drogą elektroniczną na stronie internetowej CEIDG lub drogą elektroniczną w trybie anonimowym. Informacja o odwieszeniu działalności automatycznie trafi do ZUS, US i GUS. Po wznowieniu działalności przedsiębiorca kontynuuje sposób rozliczania podatkowego jaki zadeklarował jeszcze przed zawieszeniem działalności. Należy jednak pamiętać, że jeśli w okresie zawieszenia działalności podjęliśmy np. pracę na etat, bądź ustał okres „małego ZUSu”, należy osobiście udać się do urzędu ZUS i zgłosić zmiany. Szczegółowa instrukcja wznawiana działalności gospodarczej znajduje się na stronie Ministerstwa Rozwoju: www.biznes.gov.pl

    Okres zawieszenia firmy to dobry moment na ponowne zanalizowanie jej działalności, rentowności czy strategii. Czas zawieszenia firmy pozwolił mi na spojrzenie na nią z boku. W codziennym zabieganiu i walce o utrzymanie się na rynku zgubiłam radość z projektowania wnętrz, a przecież firmę założyłam po to, by robić to co lubię najbardziej.  Zawiesiłam działalność po to, by spokojnie przemyśleć czy naprawdę chcę prowadzić własny biznes, a jeśli tak to jak go lepiej zorganizować by mieć wyższe zyski i satysfakcję – mówi Katarzyna, młoda architekt, która po studiach założyła jednoosobową działalność gospodarczą w swoim rodzinnym mieście. Była to pierwsza jej praca. Po roku funkcjonowania firmy Katarzyna zawiesiła działalność i znalazła pracę na zlecenie w dużym biurze projektowym w innym mieście, czyli poniekąd u swojej konkurencji. Zrobiłam to nie tylko po to, aby odetchnąć i finansowo odbić się od dna finansowego, ale także by sprawdzić czy lepiej jest mi „u kogoś”. Jednak praca na zlecenie czy też etat jest wygodniejsza ze względów formalnych – nie muszę martwić się chociażby o księgowość, a co miesiąc mam stały przypływ środków na konto. Jednak nie da się ukryć, że nie zawsze robię to co lubię, często wykonuję powtarzalne zadania, często muszę zostawać po godzinach i zaczyna mnie to nużyć.  Zaczęłam tęsknić do swojego rodzinnego miasta, do swojej firmy i mam pomysł jak ją ponownie rozruszać, aby dawała mi to co chcę.  Katarzyna przyznaje, że strategia wejścia jej firmy na lokalny rynek w rodzinnym mieście nie była zbyt dobrze przemyślana.  Impulsem do rozpoczęcia działalności była dotacja z Urzędu Miasta dla młodych, rozpoczynających swoją działalność. Szkoda było nie skorzystać, jednak okazało się, że klientów na jej usługi jest o wiele mniej niż zakładała. Wtedy nie wykonałam solidnego biznesplanu. Sądziłam, że klienci zapłacą za moje usługi określoną stawkę. Owszem, moja reklama odniosła skutek, mam piękną stronę internetową, ładne wizytówki, firma stała się znana w mieście, jest zresztą jedną z pierwszych w naszym regionie, jednak już po jej zawieszeniu dotarły do mnie wieści, że chociaż byłam „fajna” to stanowczo „za droga” – przyznaje Katarzyna i przygotowuje się do powrotu na swój lokalny rynek. Przede wszystkim nadrabiam braki, czyli robię to co powinnam była zrobić zakładając działalność. Przepytałam znajomych, rodzinę, sąsiadów, nawet pytałam internautów na lokalnych forach internetowych i portalu Facebook czy kupując mieszkanie czy budując dom byliby skłonni zatrudnić projektanta wnętrz, ile maksymalnie mogliby za taką usługę zapłacić, czego oczekują od takiej osoby. Uzyskałam konkretne odpowiedzi, które otworzyły mi oczy na kwestie, o których kompletnie nie myślałam wcześniej. Ponieważ dalej chcę zajmować się projektowaniem wnętrz to monitoruję ile nowych osiedli w mieście się buduje, kim są właściciele nowych, deweloperskich mieszkań, czy mają problemy z zaaranżowaniem swoich mieszkań i czy widzą potrzebę konsultacji z kimś takim jak ja. Dla takich osób robię bezpłatne pierwsze konsultacje, a potem oferuję znacznie niższe ceny niż na początku mojej działalności. Druga grupą są remontujący mieszkania, zazwyczaj osoby w średnim wieku, o dość stabilnej sytuacji finansowej, którzy mogą zapłacić więcej. Dla nich także obniżyłam stawki, ale nie aż tak mocno jak dla mojej pierwszej docelowej grupy.  Wyliczyłam przy jakiej liczbie klientów „wyjdę na swoje” i myślę, że mój plan jest realny. Za chwilę kończy się zlecenie w firmie, która mnie zatrudniła, zatem ruszam z odwieszeniem działalności w CEIDG, załatwię sprawy w urzędzie ZUS i rozpoczynam promocję, głównie na swoim profilu na Facebook’u , stronie internetowej. Liczę także na marketing szeptany i ulotki, które rozniosę po nowych, budujących się osiedlach, może także w sklepach budowlanych czy meblowych. Dla oszczędności rezygnuję z księgowej i sama zajmę się rozliczeniami. Okazuje się, że rozliczanie jednoosobowej firmy, przy wsparciu księgowości on-line jest dość łatwe i tańsze. No i mam finanse na „czarną godzinę”. Na szczęście mieszkam jeszcze z rodzicami, a pracę wykonuję z domu, zatem nie wydaję pieniędzy na czynsz. Jeszcze przez kilka miesięcy będę płacić niższy ZUS. Myślę, że moje drugie podejście będzie udane, aczkolwiek nie wykluczam całkowitego zamknięcia firmy jeśli okaże się, że w moim mieście jeszcze za wcześnie na takie usługi, jakie ja oferuję” – dodaje.

    Przed powrotem na rynek warto przeanalizować szereg kwestii, które stanęły na drodze do sukcesu.  Warto przeprowadzić rzetelną analizę: czemu nie wyszło? Czemu klientów było tak niewielu? Czy na moim rynku na pewno jest popyt na mój produkt czy usługi? Czy może na rynku jest zbyt wielu konkurentów, a ja oferuję dokładnie to co oni? W czym tkwić może moja przewaga konkurencyjna, w czym jestem lepsza/lepszy od konkurencji? Czy cena, którą oferuję nie jest za wysoka, a jeśli tak to czy mogę obniżyć stawkę? Czy wtedy utrzymam się na rynku, czy będzie to opłacalne? A może warto zmodyfikować profil, dodać nową usługę lub produkt? Warto jeszcze raz rozważyć, czy np. lokal, który posiadamy lub wynajmujemy znajduje się w dogodnej lokalizacji, czy w okolicy klienci mogą swobodnie zaparkować auto. Warto przemyśleć strategię powrotu firmy na rynek – w jaki sposób poinformować klientów o powrocie, czy można zaoferować im jakiś rodzaj gratyfikacji za powrót do naszych produktów czy usług.
    Pomocy we wznowieniu działalności gospodarczej lub ponownym zarejestrowaniu firmy można szukać na stronach internetowych np. Ministerstwa Rozwoju, gdzie znajdują się najbardziej aktualne informacje i instrukcje dla powracających na rynek www.biznes.gov.pl. Na ww. stronie można także skontaktować się z konsultantami poprzez czat internetowy bądź można skorzystać z konsultacji telefonicznej. Pomocy też udzielić mogą urzędnicy lokalnego urzędu gminy.

    Swoją pomoc w praktycznym powrocie przedsiębiorstwa na rynek zaoferować mogą doradcy ds. rozwoju lub wyspecjalizowane firmy, które swoje konsultacje oferują także przez Internet/telefon.  O doradcę warto także zapytać w swoim Urzędzie Pracy. Doradca pomoże w przeanalizowaniu biznesplanu, zaś biznesplan upewni nas, czy dane przedsięwzięcie jest na pewno opłacalne. Jednak to przedsiębiorca najlepiej zna swoją firmę, warto zatem przy analizie biznesplanu zdjąć „różowe okulary” i realistycznie, może nawet krytycznie spojrzeć na swoją firmę i rynek, na którym firma funkcjonuje.
     
    Autorka: Agnieszka Muniak
    Data publikacji: 19 grudnia 2016r.
     
     
     

  • Sprzedaż upadającej firmy

    Firma traci płynność finansową, brakuje jej środków na poprawę sytuacji, a zadłużenie u prywatnych przedsiębiorców i w Urzędzie Skarbowym oraz ZUS-ie narasta. Banki widząc kondycję finansową takiego zakładu nie chcą udzielić kredytu. Co robić w takiej sytuacji? Czy ogłoszenie upadłości to jedyne rozwiązanie? Jak sprzedać upadającą firmę, aby zachować ciągłość funkcjonowania przedsiębiorstwa?

  • Największe problemy małych firm

    Małe i średnie przedsiębiorstwa są ważnym ogniwem polskiej gospodarki. Stanowią źródło dochodów państwa, ale też i lokalnych gmin. Ich rozwój daje szansę na zwiększenie zatrudnienia, a ich produkty efektywnie konkurują ma rynkach zagranicznych. Przedsiębiorstwa te napotykają na swojej drodze liczne bariery prowadzące do ograniczenia ich rozwoju, a nawet do upadku.
     

    Niespójne przepisy mnożą problemy

    Dzisiejszy przedsiębiorca kumuluje w sobie szereg funkcji, jest często księgowym, zaopatrzeniowcem i windykatorem w jednej osobie. Wszystkie te dziedziny wymagają dobrej orientacji w przepisach. W tej sytuacji pomocne może okazać się korzystanie z usług Krajowej Informacji Podatkowej (www.kip.gov.pl).

    Informacja o przepisach prawa podatkowego dostępna jest w różnych formach - w szczególności poprzez infolinię telefoniczną, wydawane są również interpretacje przepisów prawa podatkowego. Pomoc uzyskać można także poprzez aplikację pytaniową (Szybki PIT) dostępną na stronach internetowych Ministerstwa Finansów w czasie rocznych rozliczeń podatkowych. Umożliwia ona zadawanie pytań i otrzymywanie odpowiedzi od ekspertów KIP. Krajowa Informacja Podatkowa czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 18.00 (kontakt z telefonu stacjonarnego 801 055 055, z telefonu komórkowego (22) 330 03 30, z zagranicy +48 22 330 03 30). Odpowiedzi na wiele nurtujących przedsiębiorców pytań można znaleźć również pod adresem www.biznes.gov.pl, gdzie zamieszczane są poradniki z zakresu otwierania, prowadzenia i zamykania firmy.

    Dobrym rozwiązaniem, choć generującym koszty, jest korzystanie z usług biura podatkowego. Wykwalifikowani pracownicy takich biur są pomocni podczas dokonywania rozliczeń podatkowych, ale też udzielają wsparcia merytorycznego w trakcie kontroli skarbowych. Oprócz tradycyjnych biur podatkowych na rynku pojawiły się biura online, które stanowią połączenie biura rachunkowego i księgowości internetowej. Współpraca z biurem online ogranicza się do przesyłania zeskanowanych faktur drogą elektroniczną. Biuro księguje dokumenty i odsyła klientowi elektroniczną wersję ewidencji księgowych. Deklaracje do urzędu skarbowego i ZUS-u biuro wysyła elektronicznie. Koszt obsługi małej firmy to kwota rzędu ok. 100 zł miesięcznie.
     

    Brak wykwalifikowanych pracowników

    Problemem małego przedsiębiorcy jest również znalezienie wykwalifikowanej kadry. Otwarte granice sprawiły, że spora część fachowców wyemigrowała za granicę. Z pomocą może tutaj przyjść headhunter, czyli „łowca głów”. Zajmuje się on wyszukiwaniem wykwalifikowanych pracowników, najczęściej posiadających unikalne umiejętności. Firmy headhunterskie tym różnią się od biur pośrednictwa pracy, że nie zbierają CV od kandydatów na określone stanowisko pracy. Oni sami kontaktują się z wybranymi osobami i prowadzą z nimi negocjacje do przyjęcia określonej oferty pracy. „Łowcy głów” bardzo dobrze znają rynek pracowników, mają liczne kontakty, orientują się w sytuacjach kadrowych różnych firm. Firmy headhunterskie najczęściej pobierają wynagrodzenie za zrealizowane zlecenie, czyli za doprowadzenie do zatrudnienia odpowiedniego kandydata. Koszt skorzystania z usług „łowcy głów” jest różny, czasami to podwójna wysokość wynagrodzenia „złowionego” pracownika, czasami koszt stanowi procent jego rocznego wynagrodzenia.
     

    Problemy z płatnościami

    Opóźnienia w regulowaniu należności przez kontrahentów to kolejny problem, z którym borykają się przedsiębiorcy. Ogranicza to rozwój przedsiębiorstwa i możliwość inwestowania. Zabezpieczeniem interesu może okazać się żądanie przedpłat, szczególnie jeśli transakcja dotyczy przedsiębiorcy, który praktykował już nieterminowe regulowanie faktur. Z pomocą przyszła również unijna dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. W dniu przeterminowania płatności możemy naliczyć 40 euro na poczet kosztów windykacyjnych. Oprócz tej kary wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę.

    Aby szybciej uzyskać pieniądze za wystawione faktury można skorzystać również z usług faktoringu, które do niedawna były tylko w zasięgu dużych firm. Faktoring polega na wykupie przez faktora nieprzeterminowanych wierzytelności przedsiębiorstwa, czyli faktoranta. W rezultacie, firma otrzymuje środki finansowe znacznie wcześniej niż wynosi termin zapłaty. Jest to rozwiązanie lepsze niż kredyt, który mimo dostarczenia gotówki, nie rozwiązuje problemu ze ściągnięciem wierzytelności.   


    Wysokie koszty zatrudnienia

    Przedsiębiorcy narzekają również na wysokie koszty związane z zatrudnianiem pracowników i brak elastycznych form zatrudnienia. Składki ubezpieczenia społecznego płatne są obowiązkowo, bez względu na wynik finansowy. Podobnie jest z podatkami, które regulować trzeba bez względu na terminowość zapłaty faktur przez kontrahentów.
    Chcąc ograniczyć wydatki osobowe, warto przyjąć do pracy stażystę skierowanego przez urząd pracy, który będzie stanowił dodatkową parę rąk do pracy, bez ponoszenia kosztów jego utrzymania. Z kolei w ramach prac interwencyjnych, urząd pracy zrefunduje część kosztów wynagrodzenia i składek ZUS. Warunkiem skorzystania z takiej formy pomocy jest konieczność zatrudnienia takiej osoby na okres od 3 do 6 miesięcy po zakończeniu umowy pomiędzy przedsiębiorcą a urzędem pracy. Mniejsze koszty zatrudnienia poniesie przedsiębiorca zatrudniając osobę powyżej 50 roku życia. U takich osób wynagrodzenie chorobowe, które opłaca pracodawca, zostało skrócone do 14 dni, nie jak dla wszystkich do 30 dni. Ponadto od takich osób nie opłaca się Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych przez 12 miesięcy, jeżeli przez wcześniejsze 30 dni przed zatrudnieniem pozostawały zarejestrowane w urzędzie pracy. Dla kobiet, które ukończyły 55 lat, i mężczyzn, którzy ukończyli 60 lat, nie opłaca się tych świadczeń bezterminowo.


    Wydatki na prowadzenie firmy i wyszkolenie pracowników

    Przedsiębiorcy, chcąc ograniczać koszty utrzymania firmy, mogą skorzystać również z tzw. biura w chmurze. Przechowywanie firmowych dokumentów w wirtualnej przestrzeni to przede wszystkim oszczędność – koszt skorzystania z takich usług jest zdecydowanie niższy niż utrzymanie własnych serwerów. Chmura zapewnia też mobilność. Jeśli przedsiębiorca przechowuje pliki wyłącznie na twardych dyskach firmowych komputerów, trudniej jest mu z nich skorzystać podczas ważnego spotkania poza firmą. Z chmury można je wyciągać w każdym miejscu na świecie, pod warunkiem posiadania dostępu do internetu.
    Koszt wyszkolenia pracowników również pochłania sporą część budżetu. Warto rozejrzeć się w dofinansowaniach urzędów pracy, a także przejrzeć internet. Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie ze szkoleń internetowych tzw. webinariów. Nie dość, że koszt takich szkoleń jest niższy od tradycyjnych, to i pracodawca nie musi ponosić kosztów podróży pracownika do określonej firmy szkolącej.
     

    Nierówna walka o klienta

    Mały przedsiębiorca konkuruje z dużymi sieciami handlowymi i importerami towarów sprowadzanych zza granicy. Może walczyć dobrą jakością swoich towarów i reklamą. Dzisiejszy klient nie ma czasu na stanie w kolejkach sklepowych, więc szuka towaru w internecie. Warto w tym przypadku pomyśleć o założeniu e-sklepu, to przecież w internecie jest najwięcej klientów, a i reklama tam umieszczona dotrze do największej ilości zainteresowanych.

    Na wzrost konkurencyjności firmy wpływ może mieć również dobry projekt współfinansowany z funduszy europejskich. Warto skorzystać z oferty punktów informacji Funduszy Europejskich www.funduszeeuropejskie.gov.pl/punkty, które świadczą swoje usługi bezpłatnie. Pomogą zakwalifikować pomysł na konkretny projekt, poinformują o warunkach, kryteriach i procedurach przyznania dotacji, przedstawią proces ubiegania się o dofinansowanie, przekażą dane kontaktowe do instytucji, które przyznają dotacje zgodnie ze zdiagnozowanym pomysłem na projekt,udzielą wsparcia w zakresie przygotowywanego wniosku/projektu, pomogą również podczas jego realizacji i rozliczenia.

    Rozwój małych firm uzależniony jest od postawy i polityki rządzących, od których oczekuje się uproszczenia regulacji prawnych, zmiany systemu podatkowego, a także wspierania edukacji i szkoleń z zakresu zarządzania firmą. Redukcja kosztów prowadzenia działalności gospodarczej to główny postulat przedsiębiorców.

    Autorka: Barbara Chrzanowska
    Data publikacji: 12 września 2016 r.

     

  • Jakie korzyści dla przedsiębiorcy daje konkurencja?

    Pan Andrzej swój warsztat prowadzi od prawie trzech dekad. Drobne naprawy silnika, wymiana oleju, regeneracja zawieszenia, a przede wszystkim wulkanizacja – wszystko to zapewnia mechanikowi godziwe zyski. Pan Andrzej to doświadczony specjalista, na swoją reputację pracuje całe życie. Jest solidny i uczciwy. Nagle… zaczyna tracić klientów. Powód? Konkurencja.

  • Prawa konsumenta i przedsiębiorcy

    Prawodawstwo polskie, a także Unii Europejskiej zapewnia bezpieczeństwo zdrowotne i ekonomiczne konsumentów.

  • Rynek lokalny a rynek globalny

    Wolny rynek, gospodarka rynkowa, mechanizmy rynku, niewidzialna ręka rynku, prawa rynku, rynek lokalny, rynek globalny – wspólną cechą wszystkich tych określeń jest słowo „rynek”. Używamy go niemal codziennie, słyszymy o nim nieustanie w mediach, czytamy o nim w gazetach, intuicyjnie wiemy co oznacza, ale gdyby przyszło nam dokładniej wyjaśnić jego znaczenia, moglibyśmy mieć trudności.

  • Jak skutecznie zarządzać przedsiębiorstwem?

    Od trzech do czterech na pięć nowozakładanych przedsiębiorstw upada w pierwszych dwóch latach działalności. Okazuje się, że formalny moment rejestracji przedsiębiorstwa, którego tak wielu się obawia i dlatego odwleka go często o długie miesiące, nie jest najbardziej krytycznym i trudnym do pokonania. Często o wiele więcej trudności sprawia aktywność późniejsza – regularne i konsekwentne rozwijanie własnego biznesu.

  • Dziedziczenie majątku i długów

    Czy w spadku można otrzymać firmę? Co to jest dziedziczenie i kto może być spadkobiercą? Czy zawsze trzeba przyjąć spadek? Czy można w spadku odziedziczyć długi? Co robić w takim przypadku?

  • Jak poprawić dochodowość małego gospodarstwa?

    Widoczny na całym świecie proces uprzemysławiania („farmeryzacji”) sektora rolnego nie omija również Polski.

  • Rachunkowość dla gospodarstw rolnych

    Cele prowadzenia rachunkowości

     

Warto przeczytać

Warto zobaczyć

  • Ekonomia społeczna

    Rozmowa z Joanną Wardzińską – wiceprezeską Zarządu Towarzystwa Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych, wiceprzewodniczącą Stałej Konferencji Ekonomii Społecznej i jedyną przedstawicielką Polski w Grupie Ekspertów Komisji Europejskiej ds. Ekonomii Społecznej

  • Wielki kryzys małego portfela

    Jak i dlaczego wielka światowa ekonomia przekłada się na nasze życie i nasze budżety domowe?

  • Nieszczęście w Szczęśliwicach

    "Nieszczęście w Szczęśliwicach”, czyli historia o wydawaniu, oszczędzaniu i skutecznym planowaniu. I o tym jak ważne jest umiejętne zarządzanie domowym budżetem.

  • Ekonomia dobra i zła

    Czy da się opowiedzieć historię myśli ekonomicznej poprzez książkę, która przebija sprzedażą Kod da Vinci i Harry’ego Pottera, a później zrobić z tego sztukę teatralną? Tomáš Sedláček udowadnia, że tak.

  • Niekonwencjonalne źródła dochodów mieszkańców wsi

    Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z dr Anną Potok na temat niekonwencjonalnych źródeł dochodów mieszkańców wsi. Rozmowę prowadzi Ryszard Holzer.

[ x ]

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.