Finansowanie

Dlaczego warto inwestować w firmę

„Firmy, które rosną dzięki rozwojowi i ulepszeniom, nie zginą. Ale kiedy firma przestaje być twórcza, kiedy uważa, że osiągnęła doskonałość i teraz musi tylko produkować – już po niej.” – zwykł mawiać Henry Ford, amerykański przemysłowiec, założyciel Ford Motor Company.

Maksyma Henry’ego Forda dziś jest tak samo aktualna jak sto lat temu, w dobie rewolucji przemysłowej. Owszem, zdarza się, że jedno przedsięwzięcie przynosi zyski przez długi czas i nie wymaga inwestycji. Można np. napisać książkę-bestseller, nagrać przebój, opatentować nowy wynalazek, a zyski czerpać tylko z ich sprzedaży. Nie da się jednak ukryć, że stworzenie takich intratnych „produktów” i przebicie się z nimi na rynku wymaga nie lada talentu i szczęścia, a często i zamożnego sponsora.

Przedsiębiorcy z doświadczenia wiedzą, że aby trwać na rynku, bądź rozwijać się, konieczne jest inwestowanie. Zużywają się maszyny, samochody, komputery – czyli narzędzia pracy. Chcąc unowocześnić swoje przedsiębiorstwo lub rozszerzyć profil firmy także konieczne jest zainwestowanie. Osoby wykonujące prace umysłowe (np. księgowi, informatycy) także potrzebują inwestycji – zazwyczaj inwestycji w swoje umiejętności. Stąd bogata oferta rynku szkoleń, kursów czy studiów podyplomowych.

Aby bezpiecznie inwestować w firmę niezbędna jest płynność finansowa. Inwestowanie w firmę, która ledwo wiąże koniec z końcem, może być jej wielką szansą lub równie wielkim ryzykiem. Warto przeprowadzić dokładną analizę rynku, wręcz stworzyć oddzielny biznesplan, który odpowie czy dana maszyna/usługa na tyle przyciągnie klientów, by firma zaczęła czerpać większe zyski. Inwestowanie w firmę bez tej analizy może doprowadzić do jeszcze większych kłopotów, np. długów.

Skąd wziąć pieniądze na nowe auto, komputer, maszynę czy szkolenie? Najczęściej przedsiębiorcy korzystają z własnych oszczędności lub oszczędności swojej rodziny. Co zrobić, jeśli oszczędności brakuje? Warto wiedzieć, że pomoc w inwestowaniu oferuje szereg instytucji. Dzięki unijnym dofinansowaniom, prowadzonym przez np. urzędy marszałkowskie, urzędy pracy, Lokalne Grupy Działania możliwe jest uzyskanie np. bezzwrotnej dotacji, wykorzystanej na konkretny cel (urządzenie, maszynę, szkolenie). Unijne finanse nie są przeznaczone na „łatanie” dziur w budżetach firm, czyli na wynagrodzenia czy ZUSy. Starając się o dotację należy wykazać, że dana inwestycja rzeczywiście pozwoli naszej firmie rozwinąć skrzydła. Lokalne Punkty Informacyjne Funduszy Europejskich znajdują się w wielu regionach kraju, a skontaktować się z nimi można także telefonicznie.  Wyszukiwarka punktów informacyjnych znajduje się tutaj http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/strony/o-funduszach/punkty#/

Innym sposobem na uzyskanie „przyjaznych” pieniędzy na doinwestowanie firmy jest skorzystanie z funduszu pożyczkowego. Fundusze udzielają pożyczek na niski procent, a rozłożenie rat jest dogodne. Fundusze działają w każdym województwie, zazwyczaj skupione są w Polskim Związku Funduszy Pożyczkowych (PZFP). Szukając funduszy pożyczkowych w swoim regionie warto skontaktować się z PZFP, bądź z ich strony internetowej pobrać ofertę funduszy pożyczkowych skupionych w PZFP (http://www.pzfp.pl/?a=aktualna_oferta_czlonkow_pzfp).

Kolejnym wyjściem jest skorzystanie z ofert banków, które udzielają nie tylko kredytów inwestycyjnych, ale także obrotowych (czyli udzielają kredytów na np. wynagrodzenie pracownika).

BioSzynkownia jest małym zakładem przetwórczym, zlokalizowanym na wsi, oferującym ekologiczne wędliny. Firma zajmuje się skupem ekologicznego mięsa od lokalnych rolników, przerobieniem surowca na wędliny oraz ich sprzedażą m.in. w okolicznych miastach oraz na miejscu. Wydawać by się mogło, że taka mała, nieskomplikowana działalność nie generuje zbyt wielkich kosztów, a szczególnie nie wymaga inwestycji. To jednak złudne wrażenie.

BioSzynkownia powstała dwa lata temu, głównie dzięki oszczędnościom oraz niewielkiej dotacji z urzędu pracy.  Część maszyn i urządzeń do niej zakupionych była nowa, a część używana, tańsza. Także samochód-chłodnia nie był już nowy. Teraz, po dwóch latach intensywnej eksploatacji większość maszyn, a także auto wymagają wymiany. Dla BioSzynkowni są to inwestycje duże, ale potrzebne i dobrze skalkulowane. Pozwolą nie tylko firmie istnieć dalej, ale także usprawnią pracę, sprawią, że stanie się łatwiejsza i wygodniejsza. Inwestycje te służyć będą głównie właścicielowi i pracownikom, dla klientów nie będą widoczne „gołym okiem”. Te duże inwestycje częściowo sfinansowane zostaną z oszczędności własnych, a częściowo z dotacji unijnych lub pożyczek.

Inwestycje, które już przeprowadzono i które warte były swojej ceny, to m.in. możliwość płacenia kartą płatniczą, na miejscu w BioSzynkowni.  Docenili to szczególnie klienci przejezdni, którzy nierzadko dziwią się, że jest to możliwe w tak małym sklepiku. Do zakładu docierają bez problemu dzięki innej inwestycji – bannerowi, stojącemu przy drodze głównej i kierującemu do zakładu. Banner zaprojektowany został przez grafika, wtapia się w tło, jest estetyczny. Ulotki i wizytówki BioSzynkowni, dołączane do zakupów, skomponowane zostały w podobnym stylu. Także strona internetowa, przyjazna, ze zdjęciami w dobrej rozdzielczości zachęca do zakupów.

Inna inwestycja, która niewątpliwie poprawiła trwałość wędlin, a także wizerunek firmy, to pakowaczka próżniowa. Niektórzy klienci na miejscu proszą o zapakowanie próżniowe wędlin, by móc je dłużej przechować. Pakowanie w próżniowe opakowania było warunkiem dostarczania produktów do grup zakupowych czy kooperatyw spożywczych, funkcjonujących w miastach. Grupy zakupowe raz na tydzień zamawiają partię produktów i zależy im na jak najdłuższej świeżości wędlin. Dzięki próżniowemu pakowaniu jest to możliwe. Grupy zakupowe powstające w miastach jak grzyby po deszczu, poszukują sprawdzonych produktów spożywczych od rolników od przetwórców i stają się coraz ważniejszym klientem dla BioSzynkowni. Zakup pakowaczki próżniowej, choć nie była tania, był strzałem w dziesiątkę.

Inwestycją, która także się opłaciła i przynosi oszczędności, była „inwestycja w człowieka”. Właściciel nie korzysta z biura księgowego i sam rozlicza swoją działalność poprzez księgowość internetową. Aby było to możliwe, konieczne było wykupienie abonamentu w specjalnym programie on-line oraz szybki kurs księgowości on-line. Okazało się, że prowadzenie księgowości internetowej dla tak małej firmy jest dość łatwe i intuicyjne, a konsultanci chętnie wspierają pytających. To nie tylko oszczędność czasu, pieniędzy, ale także większa wiedza i orientacja w tematach „księgowych” w ogóle.

Inwestowanie w firmę to proces, który istnieje, dopóki istnieje firma. Przecież zawsze jest coś co można ulepszyć, poprawić, bądź po prostu wymaga wymiany. Zawsze znajdą się obszary, które można zgłębić, przestudiować, by pracowało się wygodniej, przyjemniej, a klienci chętniej kupowali nasze produkty czy usługi. Robienie tego co się lubi, w dobrej atmosferze to dziś ogromny komfort. Docenią to także klienci, widzący zadowolonego właściciela oraz jego pracowników.

Autor: Adam Kowalczyk, właściciel BioSzynkowni
Data publikacji: 05.12.2016 r.

Zobacz również